absolwent.traugutt.net - Portal absolwentów gimnazjum i liceum im. R. Traugutta
Witamy, dzisiaj jest niedziela, 25. lutego 2018.

CZŁOWIEK ŻYWY - wspomnienie o profesorze Sołdrowskim, dodał: ZBIGNIEW ŻMIGRODZKI

Wspominając postać profesora Jana Sołdrowskiego nie mogę oprzeć się pokusie sięgnięcia do tytułu jednej z głośnych powieści Chestertona, której bohater pragnie żyć w sposób niekonwencjonalny, chłonąc urodę świata w całej jej świeżości. Profesor nie tylko swoje życie umiał niecodziennie ukształtować, ale entuzjazmem dla wszystkiego co piękne, jaki go zawsze cechował, potrafił natchnąć innych, budząc szlachetne myśli i dążenia. Wielu uczniów, dziś dorosłych już ludzi, zawdzięcza mu wyniesione z jego lekcji i wycieczek pogodę serca i szerokość prawdziwie humanistycznego spojrzenia na wszystko, co nas otacza i z czym się w nas samych spotykamy.
Urodzony w 1889 roku w podgórskiej wsi Wysokie w powiecie limanowskim, z wielkim trudem, dzięki własnym siłom i nieprzeciętnym zdolnościom zdobywał każdy rok nauki osiągając wreszcie cel swoich starań – studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, które odbył z wojenną przerwą w latach 1913-1921. Studiował filologię polską, filologię klasyczną i filologię ścisłą słuchając wykładów Chrzanowskiego, Windakiewicza, Łosia, Nitscha i Rozwadowskiego, Konopczyńskiego i Sobieskiego, Morawskiego, Przychockiego, Sinki i Sternbacha, Heinricha, Kulczyńskiego, Pawlickiego i Rubczyńskiego.
Po krótkim okresie pracy w gimnazjum w Radomsku, przeniósł się w 1919 roku do Częstochowy obejmując posadę nauczyciela początkowo w prywatnej męskiej szkole średniej Wincentego Szudejki, a następnie w Gimnazjum Państwowym im. Romualda Traugutta utworzonym 7.VIII.1920 r. Przez połączenie szkół Zw. Zaw. Nauczycielstwa Szkół Średnich i Szudejki.
Krajoznawca i miłośnik turystyki, poznał całą niemal Polskę podczas wakacyjnych wędrówek, docierając nawet do odległych kresowych wsi i miasteczek. Szczególnie umiłował bliskie swym stronom rodzinnym Tatry, których widoki zawsze mu towarzyszyły- nawet jako fotografie kiedy już sam nie mógł ku ich szczytom jak dawniej wędrować.
Przez szereg lat współpracował z redakcją „Gońca Częstochowskiego” zamieszczając na jego łamach głównie artykuły o treści krajoznawczej, ale także nie cofając się przez śmiałą krytyką społeczną choć nie była ona bynajmniej mile widziana. W roku 1928 ( „Goniec Częstochowski” 1928 nr 66 ) pisali: „Robotnik, który zarabia 18 zł. Na tydzień za ciężką pracę, chłop co siedzi na 3 morgach piasku, taki nie ma sił i cierpliwości do słuchania wywodów o ideałach, o polityce, o kościele, o marszałku, on na to wszystko jest za biedny, jego nie stać na takie luksusowe politykowanie. Dajmy mu najpierw żyć po ludzku”.
Już w pierwszych latach pracy nauczycielskiej zajął się prof. Sołdrowski organizowaniem wycieczek szkolnych, traktowanych w sposób nowoczesny jako uzupełnienie nauczania i wychowania. Staranne przygotowanie trasy i celu wycieczki, połączenie zwiedzania z komentarzem historycznym i tekstem literackim mogło stanowić wzór jak prowadzić szkolną wycieczkę, by stała się źródłem trwałych wartości. Uczestnicy tych niezapomnianych wypraw zachowali na całe życie pamięć o wspólnie spędzonych chwilach i znajomość turystycznych obyczajów. Swoje doświadczenia zawarł profesor w książeczce „ O wycieczkach szkolnych jako istotnej części nauczania języka polskiego”, wydanej w 1926 roku i stanowiącej dzisiaj rzadkość antykwaryczną.
Okres okupacji hitlerowskiej, mimo ciężkich przejść związanych ze śmiercią syna i trudnej sytuacji materialnej, wypełnił prof. Sołdrowski wytężoną pracą na tajnych kompletach gimnazjalnych. Po wyzwoleniu jako jeden z pierwszych stanął do pracy w reaktywowanym Liceum i Gimnazjum im. Romualda Traugutta, kontynuując także swoją działalność krajoznawczą jako czynny członek PTK, a później – PTTK. Osobną kartę zapisał jako bibliotekarz, prowadząc przez wiele lat bibliotekę szkolną i stając się współzałożycielem koła ówczesnego Stowarzyszenia Bibliotekarzy i Archiwistów Polskich w Częstochowie. Zgromadził także znaczny księgozbiór prywatny, skatalogowany i uporządkowany rzeczowo zawierający m.in. wiele cennych opracowań historyczno-literackich.
Iście renesansowa bujność i wszechstronność zainteresowań i umiejętności profesora zasługuje na szczególną uwagę: wszystko chciał poznać, przeczytać, o wszystkim jeszcze czegoś nowego się dowiedzieć. Był wybornym nauczycielem nie tylko języka polskiego i literatury, ale wykładał z równą swobodą, języki starożytne: grecki i łaciński, które dobrze znał i w których czytał najtrudniejsze teksty. Posiadając już niezłą znajomość wielkich języków nowożytnych: angielskiego, francuskiego, niemieckiego i rosyjskiego, w późniejszych latach życia nauczył się sam języka włoskiego, chcąc czytać Dantego w oryginale. Jego zbiory obejmowały steki wycinków prasowych i notatek na najróżniejsze tematy, do każdej książki dołączony był zeszyt z glosami powstałymi podczas lektury. Pozostawił w rękopisie szereg studiów i szkiców, głównie historyczno-literackich, ale także i na inne tematy.
Dawni uczniowie, spotykaliśmy niekiedy Profesora, jak z wypełnionym książkami nieodłącznym „ chlebaczkiem ” turystycznym, przewieszonym przez ramię, wędrował zamyślony ulicami miasta zatrzymując się przed wystawami księgarń. Rozmowy z nim były zawsze pełne optymizmu i pogody, miały w sobie coś z beztroskich szkolnych czasów.
Aż dowiedzieliśmy się, że nie zobaczymy już mądrego, miłego pana w okularach, który w „chlebaczku” nosił zawsze ze sobą to, co było mu najbliższe i najpotrzebniejsze, jak chleb powszedni: np. „Łąkę” Leśmiana, „Wojnę peloponeską” Tucydydesa, ale i najnowsze studium z zakresu astronautyki. Obcując stale z wielkimi twórcami przeszłości, mistrzami swoich młodych lat, pragnął gorąco jak najwięcej wiedzieć o dniu dzisiejszym.

Autor Zbigniew Żmigrodzki Dodano: 2008-08-22 16:13

Teraz już można powiedzieć o prześladowaniach Profesora przez komunistów: usunięto go z pracy w szkole,więziono jego dwóch synów za "polityczną niepoprawność"- jeden był w AK,drugi w Sodalicji akademickiej. Mam nadzieję,że Redakcja witryny nie usunie tego dodatku...
Dodaj własny komentarz







Przepisz kod z obrazka:



Copyright© 2007 absolwent.traugutt.net