absolwent.traugutt.net - Portal absolwentów gimnazjum i liceum im. R. Traugutta
Witamy, dzisiaj jest wtorek, 26. października 2021.

Bohater filmu Kieślowskiego i książki Hanny Krall, dodał: Janusz Pawlikowski

Szczęsny Dobrowolski (Feliks Zamieński) to postać, którą odnajdujemy na liście absolwentów "Traugutta". Okazuje się, że był on pierwowzorem postaci, którą w filmie Krzysztofa Kieślowskiego "Przypadek" grał Tadeusz Łomnicki i bohaterem jednego z tekstów Hanny Krall.
Oto co na ten temat mówi Hanna Krall (cytat pochodzi z tekstu "Hanny Krall dowiadywanie się świata" Katarzyny Janowskiej i Witolda Beresia opublikowanego przez "Tygodnik Powszechny". Dotyczy czasu, kiedy reporterka była młodą praktykantką "Życia Warszawy" i w czerwcu 1956 pojechała na Targi Poznańskie, lecz zamiast je oglądać, cały dzień, do pierwszych strzałów spędzała na ulicy).
- Do Poznania jechałam z rekomendacją od partii w kieszeni. Napisał ją Szczęsny Dobrowolski, szlachetny komunista. Wróciłam do Warszawy jako osoba dojrzała - a po wyjaśnieniu autorów tekstu, że Szczęsny to Werner z "Sublokatorki" i "Przypadku" Kieślowskiego, odznaczony orderem Virtuti Militari przez Bora-Komorowskiego za walkę o YMCĘ podczas powstania warszawskiego 1944, po wojnie najbardziej torturowany więzień polityczny na Rakowieckiej, dodaje: - Wyszedł z więzienia zmaltretowany: odbite nerki, wybite zęby. I nadal uważał, że idea socjalizmu jest wspaniała, ale do władzy dorwali się zbrodniarze. Po powrocie z Poznania oddałam Szczęsnemu rekomendację. Idiotka. Powinnam była sobie zostawić na pamiątkę.
Wspomina także, że to ona zainteresowała Kieślowskiego postacią Dobrowolskiego: - Krzysztof szykował się do "Przypadku" i szukał szlachetnego komunisty. Opowiedziałam mu historię Szczęsnego i on ją "kupił". Nazwał Szczęsnego Wernerem, więc i ja go tak nazwałam w "Sublokatorce".
Wernera-Dobrowolskiego zagrał w filmie Tadeusz Łomnicki, jeden z najwybitniejszych aktorów polskich, poniekąd bliski mu duchowo. Pojawia się w tej wersji losów głównego bohatera, granego przez Bogusława Lindę Witka, w której Witkowi udaje się wskoczyć do odjeżdżającego pociągu; właśnie pod jego wpływem Witek zapisuje się do partii, a jakie ma to konsekwencje - warto zobaczyć w filmie. Przy okazji dodajmy, że wersje losów Witka są jeszcze dwie: w jednej nie udaje mu się wskoczyć do tegoż pociągu, zaś w trzeciej - nie próbuje go nawet gonić, i zależnie od tego układa się dalsza historia jego życia. Całość zaś pokazuje trzy typy losów pierwszego pokolenia, które w dorosłość weszło za czasów PRL-u.
Dobrowolski figuruje na internetowej liście absolwentów "Traugutta" jako Szczęsny Zamieński. Ze szkolnych danych dowiadujemy się, że urodził się 16 sierpnia 1914 r. w Kijowie. Do Gimnazjum im. R. Traugutta w Częstochowie został przyjęty we wrześniu 1931 roku i zdawał w maju roku 1932 gimnazjalny zwyczajny egzamin dojrzałości typu humanistycznego. Świadectwo dojrzałości otrzymał 30 maja 1932.
Podczas okupacji wchodził w skład redakcji lewicowych pism konspiracyjnych. W powstaniu warszawskim 1944 brał udział jako żołnierz AL (był wówczas podporucznikiem), jako jeden z ośmiu AL-owców walczył w Śródmieściu i na Czerniakowie. Jego nazwisko można odnaleźć na internetowej stronie Muzeum Powstania Warszawskiego www.1944.pl.
O powojennych losach Dobrowolskiego Kazimierz Brandys, znany pisarz, wspomina Annie Bikont i Joannie Szczęsnej w tekście "Śmierć bogów" ("Gazeta Wyborcza" z 11 III 2000): - Słuchałem o niewinnych ludziach, których torturami zmuszano do zeznań i ziemia usunęła mi się spod nóg. Był wśród nich generał Kuropieska, przyjaciel z oflagu mego brata Mariana. Był Bronisław Zieliński, tłumacz Hemingwaya, którego Humer kopał w twarz. I Szczęsny Dobrowolski, torturowany w śledztwie. Znałem go sprzed wojny. Był działaczem komunistycznej organizacji akademickiej Życie, ja należałem do pozostającego w orbicie PPS-u ZNMS-u, wspólnie braliśmy udział w akcjach pod uniwersytetem przeciwko bojówkom. Jego zwierzchnikiem w Życiu był Anatol Fejgin, spotkał go znów w więzieniu - jako śledczego. Oskarżony w ramach walk frakcyjnych o udział w spisku i agenturę Szczęsny po wyjściu z więzienia zażądał zwrotu legitymacji partyjnej.
Ta sytuacja świadczyła o niezłomności przekonań.
*
Szczęsny Dobrowolski zmarł w 1961 r., jest pochowany na warszawskich Powązkach. 50-lecie LO im. R. Traugutta przypadło w tym samym czasie, co 10-lecie śmierci Dobrowolskiego. Uczestnicy jubileuszowego spotkania zadecydowali wówczas, że ufundują stypendium dla studiujących dziennikarstwo - o czym w IV kwartale 1971 napisało "Życie Częstochowy".

Dodaj własny komentarz







Przepisz kod z obrazka:



Copyright© 2007 absolwent.traugutt.net