absolwent.traugutt.net - Portal absolwentów gimnazjum i liceum im. R. Traugutta
Witamy, dzisiaj jest czwartek, 18. stycznia 2018.

Kusiba Kazimierz Adam, dodał: Cieślak Aleksander,

Urodził się 2 lutego 1884 roku w Żmigrodzie Nowym , powiat Jasło, województwo krakowskie. Jego rodzicami byli Walenty Kusiba, który był dyrektorem szkoły i Stanisława z domu Śmiglewska.
Swój początek edukacji rozpoczął w szkole powszechnej w Żmigrodzie Nowym, następnie uczęszczał w tym samym mieście do gimnazjum, następnie został przeniesiony przez rodziców do Krakowa i tam 22 września 1904 roku ukończył Państwowe Gimnazjum im. św. Jacka. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości podjął studia ekonomiczne i prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studiował zaledwie dwa lata. W tym czasie zapisał się do istniejących i działających nielegalnie organizacji postępowych, działających na rzecz reaktywowania Państwa Polskiego. Między innymi pisał i działał w „ Tygodniku Ludu ”. Konsekwencją tego było przymusowe wcielenie go do wojska austriackiego w 1908 roku. Jako podejrzany politycznie został skierowany do aresztu garnizonowego we Lwowie i tam przebywał przez 4 miesiące do 1909 roku. Następnie ponownie przydzielony został do szkolenia w wojsku austriackim. W sumie odbył dwuletnia służbę. Po opuszczeniu koszar rozpoczął prace dziennikarską w redakcji „ Przyjaciela Ludu ”.
W roku 1914 w momencie wybuchu I wojny światowej jako osoba politycznie podejrzana został ponownie aresztowany i osadzony w więzieniu. Następnie przewieziony został do obozu koncentracyjnego w okolicach Grazu. Tutaj przebywał przez blisko rok czasu, następnie wcielono go kolejny raz do armii austriackiej i wysłano na front włoski. Podczas walk został ciężko ranny. Po kuracji szpitalnej został przydzielony do pracy cywilnej w wojskowym pułku.
Po powrocie do kraju 5 lutego 1921 pojął za żonę Marię Mierzwińską. Z ich związku narodziło się dwoje dzieci : Stanisław Kazimierz ( ur. 16.04.1922 ) i Maria Janina ( ur. 25.11.1924 ). Początkowo 1 stycznia 1922 roku objął posadę kierownika szkoły powszechnej w Radziemiczach. W tym samym roku brał udział w kursie metodyczno – pedagogicznym dla szkól początkowych w Sokółce. W latach następnych szkolił się dalej i tak w roku 1923 był słuchaczem kursu wakacyjnego z historii w Toruniu, a roku 1925 w podobnym w Krakowie.
W latach 1923 – 24 został zatrudniony jako nauczyciel w Gimnazjum Państwowym im. A. Mickiewicza w Żmigrodzie Nowym. W szkole tej pracował przez jeden rok.
1 września 1926 podjął pracę nauczycielską w Państwowym Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Krakowie. Jako nauczyciel historii został zgłoszony do egzaminu z tego przedmiotu w Poznaniu w okresie jesiennym 1927 roku. Podczas egzaminu otrzymał polecenie napisania wypracowania na temat : „ Rosja i Polska w stosunku dziejowym”. Pracę tę oceniał profesor A. Kałkowski i wystawił ocenę dobrą. 31 października Kazimierz Kusiba zdał egzamin ustny i 31 października 1927 roku uzyskał tytuł Nauczyciela Szkół Średnich.
1 lutego 1928 roku rozpoczął prace nauczycielską w Jaśle w Państwowym Gimnazjum im. Króla ST. Leszczyńskiego. W szkole tej pracował do 30 kwietnia 1929 roku. W okresie od roku 1929 do 1935 pracował między innymi w szkołach w Warszawie, Ciepielowie, a także jako prawnik w kuratorium krakowskim .
W roku 1935 przeniósł się do Częstochowy i został przyjęty jako nauczyciel historii w męskim Gimnazjum Państwowym im. R. Traugutta. W szkole tej przepracował łącznie z czasem wojny do roku 1953. W stan spoczynku został przeniesiony 1 sierpnia 1953 roku. W tym czasie uzupełniał etat w miejskim Liceum i Gimnazjum dla Dorosłych ( budynek LO im. H. Sienkiewicza ).
O Kazimierzu Kusibie mogą w zasadzie opowiedzieć absolwenci Liceum im. R. Traugutta. Według ich relacji był to człowiek o żelaznych zasadach, znakomity, ale i nieugięty nauczyciel. Prawy, wymagający, wielki patriota. Nauczał historii prawdziwej, co zawsze miała pretensje ówczesna władza polityczna i oświatowa. Jako człowiek, który wkrótce musiał odejść na emeryturę, nie zważał na zakazy, nakazy i ostrzeżenia nauczał tak jak uważał za stosowne przekazać wiedzę. Był nauczycielem o przekonaniach prawicowych i nauczał takiej historii, której w żaden sposób nie można było znaleźć w podręcznikach. Wówczas to było karane i piętnowane, ale pokolenia „ trauguciaków ” nie wiedząc o tym korzystały z przekazywanej - najprawdziwszej historii, którą tak ciężko było w tamtym czasie młodym ludziom wytłumaczyć.

Cieślak Aleksander


Prof. Kazimierz Kusiba –geograf-przybył do Częstochowy 1 października 1935 roku, kiedy to przeszedł w stan spoczynku. Oprócz geografii uczył także historii w klasach niższych. Lekcje swoje prowadził zawsze w sposób swobodny. Nie miał specjalnych ambicji pogłębiania tematów, ale to, co uznawał za istotne, przepracowywał tak długo i mozolnie, że zapadło na dobre w mózgi uczniowskie. Często odwoływał się do pracy pod kierunkiem w swój sposób rozumianej. Pewne partie materiału objaśniał sam, raczej szkicowo, a inne, o charakterze uzupełniającym, zlecał do opracowania zdolniejszym uczniom. Ci z kolei wyjaśniali poszczególne kwestie całej klasie. Miało to duże znaczenie w zakresie uaktywniania uczniów, ale kryło niekiedy zarodki niebezpiecznego „naciągania” materiału nauczania według upodobań uczniowskich , z czym prof. Kusiba nie zawsze umiał skutecznie walczyć. Młodzież jednak lubiła te lekcje, bo to jej dawało okazję do wyżywania się intelektualnego a nierzadko było przyczyną ożywionych dysput i naukowych rozstrząsań
W sytuacjach skomplikowanych profesor usiłował swym tubalnym głosem stwarzać atmosferę powagi, czasem grozy, ale wrodzone usposobienie szybko zmieniało nastrój. Wystarczyło, że któryś z uczniów nawiązał do pamiętnej wycieczki, najczęściej w Pieniny, (bo tam profesor najbardziej lubił jeździć) a pryskała powaga ustępując miejsce wspomnieniom. W prawdzie w ciągu roku szkolnego prof. Kusiba nie szafował zbytnio dobrymi notami, ale przy końcu „rozklejał się”, oceny raczej podnosił i w ten sposób młodzież nie miała powodów do narzekania. Podobno – to jest tajemnica poliszynela, do takiej postawy usposabiała go jego, bardzo czuła na biedę uczniowska, małżonka, która prowadziła bursę uczniowską na ulicy Kilińskiego i z tego tytułu znała doskonale warunki materialne i moralne swych wychowanków.
Profesor Kusiba do dnia dzisiejszego cieszy się dobrym zdrowiem. Po mimo, że od szeregu lat jest już emerytem, aktywnie pracuje w Związku Nauczycielstwa Polskiego i ani na chwilkę nie rezygnuje z urządzania wycieczek krajoznawczych.

Józef Wójcicki - komunikaty Naukowe str. 27 - 28

Dodaj własny komentarz







Przepisz kod z obrazka:



Copyright© 2007 absolwent.traugutt.net