absolwent.traugutt.net - Portal absolwentów gimnazjum i liceum im. R. Traugutta
Witamy, dzisiaj jest sobota, 20. stycznia 2018.

Kolman Włodzimierz, dodał: Cieślak Aleksander,

Urodził się 29 sierpnia 1935 roku w Częstochowie. Pochodził z rodziny robotniczej. Rodzicami jego byli Kazimierz i Zofia z domu Limanowska. Rodzice byli pracownikami częstochowskich zakładów włókienniczych.
Naukę w szkole podstawowej rozpoczął jeszcze w czasie okupacji. Po wyzwoleniu uczęszczał do Szkoły Podstawowej Nr 18 przy ul. Barbary w Częstochowie. Po jej ukończeniu w roku 1951podjął dalszą edukację w Gimnazjum i Liceum im. H. Sienkiewicza . Uchwałą Państwowej Komisji Egzaminacyjnej 2 czerwca 1955 roku zdał egzamin dojrzałości. W tym samym roku po pomyślnie zdanych egzaminach dostał się na pierwszy rok studiów Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej we Wrocławiu.
W czasie trwania IV semestru studiów poważna choroba matki i ciągły niepokój o stan jej zdrowia zaważyły o przerwaniu studiów. Zmuszony był podjąć pracę by pieniądze przeznaczyć na leczenie matki. Niestety wszelkie próby okazały się daremne. Matka zmarła w kwietniu 1958 roku.
Po rocznej pracy w spółdzielni „ Chałupnik ” ( 06.06.1961 – 31.08.1962 ) ponownie w roku 1962 podjął naukę na studiach w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu. Studia ukończył 22 czerwca 1967 roku uzyskując stopień magistra filologii rosyjskiej.
W czasie studiów dał się poznać jako dobry organizator. W ciągu pięcioletnich studiów przez cztery lata kierował radiostacją studencką, która pod jego kierownictwem zajęła pierwsze miejsce w kraju pod względem programowym i technicznym. Wiadomości o działalności radia studenckiego ukazywały się w prasie wrocławskiej i ogólnopolskiej. Kilkakrotnie uzyskiwał nagrody Rektora Uczelni, także otrzymał wyróżnienie od Rady Naczelnej Zrzeszenia Studentów Polskich w Warszawie. Nagrodzony był również przez Wojewódzki Komitet Frontu Jedności Narodu , a także przez Towarzystwo Rozwoju Ziem Zachodnich w Opolu.
Za pracę społeczną w tym okresie otrzymał odznakę Tysiąclecia , wielkim wyróżnieniem była też złota odznaka Zrzeszenia Studentów Polskich. Nagrodę był także dwukrotny udział w wycieczce do ZSRR, jako przedstawiciel Rady Naczelnej ZSP.
W roku 1962 zawarł związek małżeński z Wiesławą Ireną Dymoką. Z tego związku urodził się syn – Rafał. W tym samym roku wstąpił do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Po ukończeniu studiów od 15 sierpnia 1967 roku rozpoczął pracę w IV LO im. H. Sienkiewicza. We wrześniu tego roku, jako nagrodę za ofiarną pracę w działalności studenckiej został skierowany na wycieczkę do Paryża. W liceum im. H. Sienkiewicza w Częstochowie pracował do 15 sierpnia 1972 roku. Wskutek konfliktu grupy nauczycieli z ówczesnym dyrektorem szkoły na własna prośbę zmienił miejsce pracy i rozpoczął 1 września 1972 roku pracę w II LO im. R. Traugutta w Częstochowie. Tutaj oprócz funkcji nauczyciela był również Komendantem Szczepu Harcerskiego na terenie szkoły. Zresztą z harcerstwem związany był już od roku 1963, będąc jeszcze na studiach.
Jako nauczyciel języka rosyjskiego został wytypowany w roku 1973 na kurs językowy do Moskwy. Rok 1973 był ważnym rokiem w jego karierze edukacyjnej, ponieważ jego dwie uczennice zakwalifikowały się do finału centralnego Olimpiady Języka Rosyjskiego.
W roku 1974 dodatkowo został zatrudniony w Technikum Mechanicznym . W tym samym roku otrzymał Nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania. W roku 1976 został wyróżniony odznaczeniem Janka Krasickiego, jak również Krzyżem Zasługi ZHP.
6 lipca 1977 roku Kuratorium Oświaty i Wychowania nadano mu tytuł Profesora Szkoły Średniej.
Od 1979 roku był Przewodniczącym Komisji Koordynacyjnej Pracowników Oświaty , wychowania NSZZ „ Solidarność ”.Musiał dokonać wyboru pomiędzy funkcją związkową a pracą w szkolnictwie. Kurator Oświaty i Wychowania w Częstochowie udzielił zgody na dodatkowe zatrudnienie w II LO im. R. Traugutta w Częstochowie.
W nagrodę za wysoki poziom nauczania języka rosyjskiego otrzymał zgodę na wyjazd wraz z młodzieżą do Moskwy ( 1980 ). W tym okresie był uczestnikiem słynnego już ogólnopolskiego walnego zgromadzenia Związku Zawodowego „ Solidarność ”, poprzedzającego wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Przewodniczącym Związku Zawodowego „ Solidarność” był właśnie do momentu wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Później organizacja związkowa została zawieszona. Wobec tego nauczał dalej w II LO im. R. Traugutta . W swojej pracy nauczycielskiej przez cały czas podnosił swoje kwalifikacje. W ten sposóbn18 stycznia 1989 uzyskał drugi stopień specjalizacji w nauczaniu języka rosyjskiego. Za swoje osiągnięcia zawodowe otrzymał w roku 1989 Złoty Krzyż zasługi.
Po pierwszych wolnych wyborach w 1989 roku został powołany na Kuratora województwa częstochowskiego. Na stanowisku tym przepracował aż do przejścia na emeryturę.
W roku 1991 został powołany na Kuratora Oświaty i Wychowania W pracy osiągał znakomite rezultaty. W Liceum Traugutta z modernizował pracownię języka rosyjskiego co w latach siedemdziesiątych było rzeczą bez precedensu. Cieszył się zawsze wielkim autorytetem
Pod jego kierunkiem szczep HSPS przez kilka lat był najlepszym na terenie województwa i jednym z najlepszych w kraju. Wraz z harcerzami urządził na terenie liceum studio radiowe, pracownie fotograficzną, a wszystkie pomieszczenia, gdzie odbywała się nauka zradiofonizował. . Uczestniczył z zorganizowanym przez siebie zespołem „ TOTEM ” w szeregu imprezach na terenie miasta, kraju i zagranicą , zapraszany był do studia telewizji katowickiej i warszawskiej. Organizowane przez niego coroczne obozy w kraju i zagranicą ( Rumunia, Bułgaria, NRD, Francja, Szwajcaria, Austria ) cieszyły się wielka popularnością wśród młodzieży ze względu na ich atrakcyjny przebieg i wartość krajoznawcza. Organizował również częste wyjazdy grup młodzieży do teatrów Warszawy, Łodzi i Krakowa.
W pracy zawsze dał się poznać jako nauczyciel wymagający, ale sprawiedliwy.

Autor pamietam Dodano: 2008-05-28 12:07

a dlaczego nie byl internowany jak inni ?
j.pawlikowski Dodano: 2008-05-28 14:42

Na postawione obok pytanie można odpowiedzieć choćby tak: "Solidarność" była w 1981 r. na szczęście już zbyt dużym związkiem, by dało się internować wszystkich działaczy.


Inną odpowiedź dał Jacek Fedorowicz będąc w Częstochowie w 2008 roku: - Niekiedy tej czy innej osoby peerelowscy funkcjonariusze specjalnie nie internowali by np. rzucić na nią podejrzenia kolegów z opozycji (on sam też zresztą nie został internowany, choć był bojkotującym media aktorem i - jak żartował - "mógł spojrzeć kolegom w oczy dopiero gdy 'nieznani sprawcy' spalili mu samochód").


Krótko mówiąc, przyczyn może być sporo.
Autorpamietam Dodano: 2008-06-10 11:32

v-ce był aresztowany!
Autor Dodano: 2010-09-18 19:43

Obóz do Bułgarii to było niezapomniane przeżycie.
Jerzy Mizgała Dodano: 2014-05-22 16:22

Dla mnie prof. Kolman to jeden z najlepszych pedagogów, jakich spotkałem. Tak mnie nauczył rosyjskiego, że jak pojechałem na studia do Moskwy (nie zniechęcał mnie), byłem jedynym z polskiej, 5 osobowej grupy, która wiedział, o co chodzi Rosjanom.
A w Bułgarii byłem u niego oboźnym, więc wiem, że to niepowtarzalne.................... Taki op..., jaki dostałem od niego, który polegał na patrzeniu mi w oczy przez 120 sekund bez słowa, nigdy mi się w życiu nie zdarzył. I nie zdarzy
Barbara Zrostek (Kiszel) Dodano: 2014-06-01 21:39

Dla mnie Prof.Kolman był jednym z dwóch najlepszych nauczycieli w Traugucie, do dziś
pamiętam tytuły tekstów, które nam dyktował do matury z języka rosyjskiego jak Piskarjewskoje Kładbiszcze i Chołmy Gołan.
Uwielbiałam Go i Jego lekcje.
Piotr Warmus Dodano: 2014-08-11 15:03

A dla mnie prof.Kolman był pierwszym wychowawcą w "sienkiewiczu" (1969-73). Jeździliśmy z nim na wycieczki i obozy, m.innymi do Poronina. Dzięki niemu poznałem Bieszczady i Tatry. Miał swoje zdanie, poglądy, humory ;-) i często nam to przeszkadzało, ale w sumie żałowałem kiedy przeniósł sie do Traugutta.
Dodaj własny komentarz







Przepisz kod z obrazka:



Copyright© 2007 absolwent.traugutt.net