absolwent.traugutt.net - Portal absolwentów gimnazjum i liceum im. R. Traugutta
Witamy, dzisiaj jest czwartek, 26. kwietnia 2018.

Gollenhofer Franciszek, dodał: Cieślak Aleksander,

Urodził się 28 stycznia 1894 roku w Krakowie. Ojciec jego był rzemieślnikiem ( mistrzem ślusarskim ). W rodzinie było 6 dzieci. Matkę utracił mając 8 lat. Ten fakt, jak i postępująca choroba ojca, sprawiły, że warunki materialne w rodzinie były trudne. Po ukończeniu szkoły podstawowej wstąpił do II gimnazjum pańswowego w Krakowie, które ukończył 5 czerwca 1913 roku. W tym roku zapisał się na Uniwersytet Jagielloński i utrzymywał z lekcji dla bogatszej młodzieży. W listopadzie uzupełnił maturę w seminarium nauczycielskim i uzyskał prawo do nauczania w szkołach podstawowych. W latach 1915 - 1917 pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych województwa krakowskiego, w Mogilnie, Czyżynach i Kłokczynie. 22 października 1917 roku zdał egzamin kwalifikacyjny i uzyskał patent na nauczyciela szkół podstawowych. Jednocześnie walcząc z wielkimi trudnościami materialnymi kontynuował naukę na Uniwersytecie. Po uzyskaniu absolutorium pracował w latach 1919-1921 w prywatnym gimnazjum im. Stanisława Niemca w Radomsku. 1 września 1921 roku otrzymał nominację na nauczyciela w II gimnazjum państwowym im. Romualda Traugutta w Częstochowie. 8 lipca 1924 roku ożenił się z nauczycielką tej szkoły, Marią Prawdzik. 1 marca 1926 roku po zdaniu egzaminu uzyskał dyplom nauczyciela szkół ogólnokształcących na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W czasie okupacji był więziony w koszarach Zawady. Po kilki miesiącach wypuszczony podjął pracę w tajnym nauczaniu na terenie Częstochowy i powiatu. Po wyzwoleniu Częstochowy decyzją Okręgu Szkolnego Kieleckiego został przywrócony na stanowisko nauczyciela w państwowym Gimnazjum i Liceum im. R. Traugutta, gdzie pracował do roku 1960. Kwalifikacje, które nabył 1 marca 1926 roku uprawniły go do nauczania historii jako przedmiotu głównego, ale również języka polskiego i historii literatury jako przedmiotów dodatkowych. Ta wszechstronność czyniła z niego nauczyciela o wielkiej wiedzy i możliwościach. Był skarbnicą złotych myśli i powiedzonek, ale przecież nie tylko z tego powodu traktowano go za życia jako legendę Traugutta.
Zmarł 24 kwietnia 1967 roku.

Biogram przygotował Kołodziejski Janusz

Autor Ireneusz DOBIECH Dodano: 2007-04-29 09:53

Słynne powiedzonko profesora przed odpowiedzią delikwenta ucznia, wypowiadane w czasie wertowania "notesika": słuchajcie ludkowie co nam ".." powie.
Autor Ireneusz DOBIECH Dodano: 2007-04-29 10:03

Profesor był bardzo lubianym pedagogiem, dlatego odwiedziłem Go, po uprzedzeniu o mojej wizycie, już jako student, ok. 1950 r. w Jego domu. Poczęstowany zostałem ciasteczkami i herbatką. Rozmawialiśmy, ale nie wiem czy mnie pamiętał, ale sprawiał bardzo zadowolonego. Jego żony, która prawdopodobnie uczyła mnie j. francuskiego na tajnych kompletach, wtedy nie spotkałem.
Autor Ireneusz DOBIECH Dodano: 2007-04-29 16:17

Wtedy "klasa" chórem odpowiadała: ".." nam nic nie powie, bo ma pusto w głowie. Profesor przyjmował to z pobłażaniem i dobrotliwym uśmiechem.
Autor: Romuald Odulinski Dodano: 2008-01-26 02:36

Dwa inne powiedzonka profesora Gllenhofera: " Choć mój chłopcze, czyś gotowy? Czy masz zeszyt przedmiotowy?" albo: " Paczcie, paczcie ledwo w miejscu siedzi tak się rwie do odpowiedzi."
Majorczyk Roman Dodano: 2008-04-22 18:56

Kiedyś na lekcji profesor Gollenhofer opowiedział nam zabawną historyjkę. Otóż profesor bardzo lubił mówić rymem , ale do aktualnej treści. Otóż kiedyś uczył uczniów o nazwiskach Kopera i Korzec. Kiedyś odpytywał ich na koniec stwierdził tak : „ Kto jest lepszy, trudno orzec, czy Kopera czy tez Korzec ”.
j.pawlikowski Dodano: 2011-09-21 13:46

Pochowany na cm. św. Rocha
Dodaj własny komentarz







Przepisz kod z obrazka:



Copyright© 2007 absolwent.traugutt.net